|
Wspólnie ze zduńskowolskim kołem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Przedsiębiorstwem Komunalnym oraz Urzędem Miasta w Sieradzu, przez kolejne tygodnie będziemy prezentować psy oczekujące na adopcję. Koszt pozyskania nowego przyjaciela to symboliczna złotówka. Zainteresowani mogą się zgłaszać pod nr tel. 515 045 729 oraz 43 822 15 54 (prosić o kontakt z osobą odpowiedzialną za Punkt Przetrzymywania Zwierząt) lub osobiście w punkcie przy ul. Wojska Polskiego 102 w Sieradzu.
|
|
|
|
Prezentowany przed tygodniem psiak, mimo że zamknięty w klatce, sprawiał wrażenie radosnego. W zupełnie innym nastroju wydaje się być pies, którego prezentujemy w tym tygodniu. Spokojnie czeka na nowego właściciela w kojcu nr 3 w punkcie przetrzymywania zwierząt w sieradzkim Przedsiębiorstwie Komunalnym.
|
|
Uratowane od niechybnej śmierci, najczęściej przez utopienie lub najzwyczajniejsze wyrzucenie na ulicę przez złych ludzi trafiły pod opiekę zduńskowolskiego TOZ. Kocięta liczą na to, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy przyjmą je pod swój dach i zapewnią im szczęśliwy dom. Na zdjęciu tylko trójka z siedmiu kociąt, które można pozyskać od TOZ.
|
|
Ten sympatyczny mały mieszaniec znaleziony został 28 sierpnia. Sprawia wrażenie radosnego i żywiołowego. Na właściciela czeka w kojcu nr 5 w punkcie przetrzymywania zwierząt w sieradzkim Przedsiębiorstwie Komunalnym.
|
|
Lisiczka, to dwuletnia suczka, która szuka nowego właściciela. Porzucona zimą na pewną śmierć została jednak przygarnięta przez życzliwych ludzi, którzy zapewnili jej schronienie. Niestety Lisiczka nie może dłużej pozostać w obecnym miejscu zamieszkania i szuka nowych właścicieli, którzy okażą jej miłość i troskę. Oczywiście nic za darmo – suczka potrafi się odwdzięczyć. Jest świetną kompanką do spacerów, które sama uwielbia a do tego jest bardzo czujna, przez co może pomóc w pilnowaniu domostwa. Piesek jest odrobaczony i wysterylizowany.
|
|
Klakier, to zaledwie roczny piesek rasy „prawie sznaucer”. Został porzucony kilka tygodni temu w lesie – prawdopodobnie poprzedni właściciel wyjeżdżał na wakacje... Teraz Klakier szuka nowego, bardziej lojalnego pana lub pani. Piesek jest bardzo energiczny, uwielbia spacery i mimo wyrządzonej krzywdy, garnie się do ludzi - szczególnie tych małych. Zabawa z dziećmi, to jest to, co Klakier lubi najbardziej. Piesek jest odrobaczony, szczepiony i czeka na kogoś, kto zapewni mu nowy dom.
|
|
Sonia to piesek o smutnej historii. Zimą tego roku uległa poważnemu wypadkowi. Potrącona przez samochód cudem uniknęła śmierci. Na szczęście po poważnej operacji czaszki doszła do siebie i jest w pełni sprawna, lekarze musieli jednak pozbawić ją jednego oka. Na tym nie koniec jej dramatu, bo straciła również dom – poprzedni właściciele już jej nie chcą. Pomimo dramatycznych przeżyć Sonia nadal jest radosna i chętna do zabaw. Suczka ma około dwóch lat i jest psem pilnującym. Szuka nowego domu i właścicieli, którym nie będzie przeszkadzać, że jej miłość będą mogli dostrzec tylko w jednym oku. Jak wszystkie psy przez nas oferowane jest szczepiona i odrobaczona.
|
Nie w iadomo jak ma na imię i ile ma lat. Piesek przebywa w kojcu nr 7 w Punkcie Przetrzymywania Zwierząt, gdzie czeka na osobę, która byłaby gotowa się nim zaopiekować. Do PPZ w Przedsiębiorstwie Komunalnym przy ul. Wojska Polskiego 102 trafiają zwierzęta bezpańskie, jak i te, które zgubiły swojego właściciela. Po 14 dniach kwarantanny trafiają dalej do schroniska w Łodzi. Psy, po które zgłaszają się ich właściciele wracają do swoich domów. Większość niestety nie ma tego szczęścia.
|
|
Kolejna Sonia poszukuje nowych właścicieli. Suczka ma około trzech lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. Piesek był źle traktowany przez poprzednich właścicieli, więc zajęła się nim wrażliwa na krzywdy zwierzęcia kobieta. Niestety okazało się, że jej syn jest uczulony na sierść i nie może zatrzymać suczki. Sonia jest bardzo przyjacielska i garnie się do ludzi, do tego stopnia, że aby zrobić jej zdjęcie portretowe trzeba było ją przytrzymać bo łasiła się do fotografa. Sonia szuka dobrego domu, gdzie będzie traktowana jak członek rodziny, a sama odwdzięczy się wiernością i miłością.
|
|
Suczka z pięknymi niebieskimi oczami, która swoim wyglądem bardzo przypomina psy rasy husky w punkcie przetrzymywania zwierząt w sieradzkim Przedsiębiorstwie Komunalnym przebywa w kojcu nr 6. Gdy podchodzi się bliżej do klatki smutnym wzrokiem stara się mówić „przygarnij mnie”. O jej nastroju świadczy również tęskne zawodzenie. Piesek bardzo potrzebuje kogoś, kto by go przygarnął.
|
|
Rudi to około dwuletni kundelek. Został porzucony zimą. Przygarnięty przez pracownice zakładu odieżowego znalazł opiekę na kilka miesięcy. Niestety nie może dłużej pozostać w obecnym miejscu i szuka domu na stałe. Początkowo bojaźliwy, po bliższym poznaniu staje się bardzo towarzyski i skory do zabawy. Prawdopodobnie jego nieufność wynika ze złego traktowania w przeszłości, jednak pies jest jeszcze młody i przy odpowiednim traktowaniu, stanie się wiernym kompanem do spacerów i zabaw. Jest szczepiony i odrobaczony.
|
|
Ten czarny szorstkowłosy olbrzym rasy mieszanej został znaleziony na ul. Łokietka, skąd dziewiątego sierpnia trafił do Punktu Przetrzymywania Zwierząt w Przedsiębiorstwie Komunalnym. Jest tak energiczny, że trudno było uchwycić dogodny moment do sfotografowania go.
|
|
Bąbelek to kilkutygodniowy szczeniaczek. Znalazła go jedna z mieszkanek ulicy Sieradzkiej, niestety to starsza osoba i nie może dłużej się nim opiekować ze względów zdrowotnych. Bąbelek szuka domu na stałe. Jest miły, uroczy i chętny do zabawy. Tymczasowo opiekę nad nim roztoczyło zduńskowlskie koło Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Malutki, śliczny, brązowy piesek jest zaszczepiony i odrobaczony i szuka nowego Pana lub Pani.
|
|
Owczarek ten został schwytany 16 sierpnia i znajduje się w jednym z kojców Punktu Przetrzymywania Zwierząt Przedsiębiorstwa Komunalnego w Sieradzu. Sprawia wrażenie wystraszonego i niewiele szczeka. Oczekuje na nowego właściciela.
|
Sonia to trzyletnia suczka znaleziona w lesie. Jest mieszańcem wilczura, pies jest bardzo bystry, czujny, z początku nieufnie podchodzi do ludzi, jednak jak się zaprzyjaźni jest oddaną przyjaciółką. Sonia miała smutne przeżycia, jej dotychczasowi właściciele porzucili ją w lesie. Suczka świetnie nadaje się na psa stróżującego, bo jest uważana i dość słusznej postury, ale nie agresywna. Tymczasowo opiekę nad nią roztoczyło zduńskowlskie koło Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Pies jest zaszczepiony i odrobaczony. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|